|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Amazon.com vs. Merlin.pl, czyli tekst o przepaści
W weekend dość przypadko natrafiłem na tekst "How Amazon.com Works?". Autorka, Julia Layton, opisuje kolejne elementy układanki o zgrabnej nazwie Amazon.com.
Co wpływa na sukces największego sklepu internetowego? Czynników jest kilka. Autorka wymienia: 1) Personalizacja i tracking klienta - Amazon bardzo dokładnie zbiera wszelkie informacje o swoich klientach, potrafi na tyle dużo dowiedzieć się o kliencie, że zaproponuje mu odpowiednie produkty, Amazon wprowadził również mechanizmy, dzięki którym sam użytkownik będzie mógł podpowiedzieć czym tak naprawdę jest zainteresowany, 2) Wielokanałowa sprzedaż - Amazon sprzedaje i zarabia na przeróżne sposoby: - sprzedaż towarów innych dużych sprzedawców - przykładowo na Amazon.com sprzedaje Target.com - sklepy porozumiały się i efektem tej współpracy jest taka oto oferta; na tej zasadzie handluje również Nordstrom czy Land's End.com, Amazon zarabia tylko na prowizjach, zamówienie trafia do Amazon, skąd jest automatycznie przesyłane do właściwego sklepu, a ten z kolei realizuje zamówienie, dla sklepów współpracujących z Amazonem jest to świetny kanał sprzedaży, z kolei Amazon może niskim kosztem poszerzyć swoją ofertę, no i... dorobić w pośredniczeniu transakcji, - Amazon Marketplace - dzięki temu rozwiązaniu niewielcy sprzedawcy mogą sprzedawać towary nowe i używane po proponowanej cenie, - Amazon zShop - w tym miejscu niewielcy sprzedawcy oferują używane towary po niższych cenach, - Amazon Auctions - użytkownicy sprzedają towary używane, zasady jak na aukcjach internetowych, - Amazon Associates - program afilacyjny, użytkownicy zarabiają na polecenia produktów Amazon.com, sam sklep stworzył oprogramowanie dzięki którym tworzenie nieoficjalnych stron z produktami Amazonu jest niezwykle proste (Amazon Web Services), - Amazon Services - sprzedaż własnej platformy do handlowania w sieci, z tej oferty skorzystał np. tak duży sklep jak Target.com, - Amazon Advantage - ta oferta jest kierowana do ludzi, którzy chcą sprzedawać swoje nowe produkty, produkty te trafiają do magazynu Amazon, a jeżeli ktoś je zamówi sklep przeprowadza transakcję od poczatku do końca i pobiera za to prowizję w wysokości 10-15%, Zobacz spis wszystkich programów. Celem Jeffa Bezosa, założyciela i właściciela Amazon.com, w momencie kiedy zakładał Amazon było to, aby przeciętny kupiec kojarzył temat zakupów w internecie z jego sklepem. Niewątpliwie to już mu się udało (przynajmniej w tych krajach, gdzie Amazon działa już jakiś czas). Jak donoszą kolejne media Amazon ma się dobrze, a powinno być jeszcze lepiej. Przejdźmy teraz jednak na polski rynek... Mamy tutaj Merlin.pl, który ma aspiracje na to, aby być polskim Amazonem. Przez wielu został już tak okrzyknięty. Faktem jest, że Merlin kontynuuje politykę Amazonu np. jeśli chodzi o dodawanie asortymentu - rozpoczęli od książek, stale poszerzają swój asortyment o kolejne rodzaje towarów. Badania wskazują również na to, że na pytanie o sklep internetowy co trzeci polski internauta wskazuje Merlin (na drugim miejscu znalazło się Allegro ;-)). Dlatego też można powiedzieć, że Merlin jest w Polsce liderem, jest największy i powinien umacniać swoją pozycję. Patrząc jednak na to w jaki sposób swoje produkty sprzedaje Merlin można stwierdzić, że na kopiowaniu rozwiązań Amazon zatrzymał się dawno temu. Zobaczmy co tutaj mamy (analogicznie do Amazon), albo raczej wypiszmy, czego Merlin nie ma: - Merlin nie dorobił się jeszcze własnego, oficjalnego programu partnerskiego skierowanego do wszystkich zainteresowanych (sprzedaje jednak za pośrednictwem kilku dużych serwisów np. Gazeta.pl - dzięki awrook za zauważenie tego), nie ma również żadnego wsparcia dla osób chcących wspierać sklep bezinteresowanie, a także żadnych rozwiązań jednoczących samych użytkowników sklepów (Amazon ma np. listmanię) - nie ma żadnej oferty dla innych dużych sprzedawców (a takich jeszcze kilka znaleźlibyśmy w polskiej sieci), - nie ma żadnej oferty dla mniejszych sprzedawców (Amazon w tym aspekcie funkcjonuje świetnie mimo asysty Ebay, Merlin obok Allegro też znalazłby swoje miejsce w tym elemencie), - nie ma oferty dla mniejszych sklepów lub autorów, wydawców, którzy mogliby sprzedawać swoje produkty poprzez ten sklep omijając przy tym drogich pośredników, - Merlin nie oferuje również własnej platformy do wynajęcia, co jest akurat całkiem zrozumiałe, bo nie jest ona zbyt okazała. Wiem, że bardzo łatwo krytykować z wygodnego fotela, ale faktem jest to, że przy odrobinie wysiłku można by wprowadzić kilka rozwiązań, które uczyniłyby ten sklep bardziej funkcjonalnym, a także takim, który sprzedawałby więcej. Wydaje się jednak, że włodarze Merlina są zadowoleni z tego co mają. Tylko czy w ten sposób utrzymają swoją pozycję w przypadku wejścia na nasz rynek Amazon? Szczerze w to wątpie. Myślę, że różnice pomiędzy tymi dwoma sklepami to bardzo trafne określenie różnicy jaka ciągle dzieli nasz rynek od rynku amerykańskiego. wtorek, 31 stycznia 2006, kck
TrackBack
Komentarze
Gość: awrook, n5.idg.com.pl
2006/02/01 16:51:00
proponowalbym sprawdzic zanim sie napisze
Merlin ma program partnerski/afiliacyjny dzialajacy w kilku polakich portalach np. FilmWeb, Gazeta, IDG 2006/02/01 17:15:57
Zgadza sie. Pominalem ten temat. Piszac o programie partnerskim mialem na mysli raczej oficjalne rozwiazania, dostepne dla kazdego zainteresowanego. Zmienilem nieco tresc notki. Dzieki za zwrocenie uwagi.
Gość: piecu, sdferwer180.net.autocom.pl
2006/03/27 19:32:48
Jeśli debiut amazona w Polsce będzie taki jak ebaya, to ja merlinowi wróżę długą karierę ;)
Gość: , akk58.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/01 18:50:25
kiedys w merlinie byly stare ksiazki.
fajne, tanie i je kupowałem. skonczyło się i przestałem tam zaglądać. Po doliczeniu przesyłki wychodzi drożej niż np. w księgarni za rogiem |
- asortymentem (i jego dostępnością) wciąż większym niż gdzie indziej
- licznymi promocjami, które wynikają z umów z dystrybutorami. (Właśnie jutro w ksiegarni Merlina na Złotej odbiorę trzy płyty Voo Voo po jedyne 11zł)
Jeśli chodzi o polecanie, recenzje, programy partnerskie, łatwo znaleźć księgarnie, które są lepsze od Merlina (np. www.tolle.pl - dla mnie rewelacja), tyle, że brakuje im skali.