Blog > Komentarze do wpisu
Sklep internetowy, a asortyment
W moich rozmowach ze sklepami internetowymi bardzo często pojawiają się kwestie związane z asortymentem: czy powinien zostać poszerzony, czy nie jest zbyt wąski, czy warto rozszerzyć sklep o dodatkowe działy produktowe.

Odsyłam wtedy zazwyczaj do świetnej książki Ala i Laury Ries - "Triumf i klęska dotcomów. 11 niezmienny praw budowania internetowej marki". Z tego co wiem książka nie jest już dostępna w Polsce (może kiedyś zostanie wznowiona). Można ją zdobyć oczywiście na Amazon.com.

Jednym z 11 praw jest prawo próżności. Autorzy piszą - "Jak tylko firma osiągnie sukces w jednej branży, wcześniej czy później zabiera się za nową.".

Jako internetowy przykład na tę tezę autorzy podają Amazon.com - księgarnię internetową, która z księgarni stała się hipermarketem oferującym już nawet produkty spożywcze. Dalej autorzy piszą, że tak jak np. Xerox to kopiarki, tak w świadomości klientów Amazon jest księgarnią internetową.

Czy zatem strategia amerykańskiego sklepu jest odpowiednia? Jak przeczytamy w książce - zdecydowanie nie. Amazon może sprzedawać płyty CD, może sprzedawać płyty DVD (duże księgarnie tradycyjne również je oferują). Duże księgarnie tradycyjne nie oferują jednak... butów, produktów spożywczych, biżuterii etc. Co zatem powinien był zrobić Amazon kiedy była na to odpowiednia pora? Skupiać się po prostu na swojej księgarni, a w momencie zdobycia odpowiedniej części rynku rozpocząć inwestycje w nowe branże, pod innymi markami.

Trudno nie zgodzić mi się z tezami autorów. Zresztą w Polsce mamy dokładnie ten sam scenariusz. Największa księgarnia internetowa - Merlin.pl - idzie dokładnie w tym samym kierunku, stale poszerzając swój asortyment.

Zdaniem autorów, na dłuższą metę nigdy się to nie opłaca, a przykłady można mnożyć (są wyszczególnione w książce). Pamiętacie sklep Ws.pl (Wirtualny Sklep)? Pewnie niewielu z Was go pamięta. W każdym razie starał się sprzedawać szeroki asortyment...

A zatem jeżeli ktoś pyta mnie czy całkiem dobrze prosperująca księgarnia internetowa powinna zacząć oferować drobną elektronikę powinienem odpowiedzieć "nie".

Jeżeli ktoś pyta mnie z jakim asortymentem rozpoczynać działalność zawsze staram się proponować dość wąską dziedzinę, którą zawsze można poszerzyć (pisałem o tym w notce "Dlaczego warto wybrać niszę?"). Pobicie Merlina byłoby w chwili obecnej niezmiernie trudne. Może warto zatem skupić się na węższej branży - książki biznesowe, książki językowe, książki dla kobiet... te branże nie mają jeszcze swoich liderów.

Co o tym myślicie?
Wojtek
czwartek, 21 grudnia 2006, kck

Polecane wpisy

  • Dzień Darmowej Dostawy - wciąż można się zapisać!

    Już 1 grudnia rusza Dzień Darmowej Dostawy, czyli ogólnopolska i niecodzienna akcja w polskim e-commerce promująca zakupy w sieci jako alternatywę do zakupów w

  • To nie jest branża dla nowych ludzi

    Bracia Coen w 2007 roku zrobili świetny film pt.: "To nie jest kraj dla starych ludzi" . Interpretacje filmu są różne (boje kto ma rację trwają na Fil

  • Chcesz sześć win?

    Przerywam "zmowę milczenia", bo znalazłem wreszcie jakiś fajny, nieszablonowy projekt e-commerce'owy. Mam na myśli 6win.pl , czyli wszystko to co lubi

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: adremja, *.3.pl
2006/12/21 21:21:32
Z książek biznesowych to istnieje przecież onepress.pl które zapewne osiągnie taką samą pozycję jak helion.pl.

Wydaje mi się, że Google realizuje bardzo podobną politykę co amazon.com i całkiem nieźle sobie radzi ...
-
Gość: Bellois, 80.51.52.*
2006/12/21 22:56:34
adremja - onepress nie sprzedaje jednak książek innych wydawnictw, więc to nie do końca to
-
Vroobelek
2006/12/22 00:41:14
problemem ws.pl (nie pamiętam ich) był nie tyle szeroki asortyment, co brak marki - co to za nazwa "wirtualny sklep".

czy amazon robi źle? oni bardzo ostrożnie rozszerzają tą działalność, już niby sprzedają wszystko i w każdy sposób, ale nie burzy to chyba wizerunku marki u klientów.
-
Gość: , *.in-addr.arpa
2006/12/22 13:18:54
Ja sobie kupiłem router na amazonie i wypożyczam od nich DVD :)

Nawet jeśli rzucanie się na szeroki asortyment nie jest bezpiecznym wyjściem, to chyba przykład amazonu jest słaby - przecież oni radzą sobie dobrze.
-
Gość: marcin.budek, *.toya.net.pl
2006/12/22 14:27:33
"wirtualny sklep" aka. ws.pl to dobra nazwa jak dla sklepu, który wystartował w 1998, zapewne połowa z czytelników bloga jeszcze nie miała wtedy styczności z netem

schodząc z tematu przeglądając ofertę ws.pl łezka się w oku kręci patrząc na ofertę (399
VooDoo Banshee - zgodny z 3DFx II, szybki jak RIVA TNT) to były czasy gdy karty graficzne miały max 4MB :)
-
kck
2006/12/22 14:31:27
Amazon to marka mająca 10 lat, a to przecież bardzo krótko. Generalnie wniosek autorów był taki: "poszerzanie asortymenty nigdy nie opłaca się na *dłuższą metę*"
-
Gość: cm, 217.116.110.*
2006/12/23 11:31:24
Całkowicie się nie zgadzam. W off-line'owym handlu marki z szerokim wyborem towarów skutecznie funkcjonują obok tych "wyspecjalizowanych". Najlepszy przykład to hipermarkety i centra handlowe. Co więcej, konsumenci wybierają często właśnie te marki właśnie ze względu na szeroki asortyment - mają większą pewność, że znajdą tam towary, których szukają, a zakupy mogą zrobić w jednym miejscu, oszczędzając na czasie/kosztach (np. paliwo). W internecie obowiązują niemal identyczne reguły, a czas/koszty (tym razem przesyłki) są wciąż ważnym argumentem. Zalecałbym wręcz coś przeciwnego - decydując się na niszowy asortyment pod określoną marką, skonstuować ją tak, żeby łatwo było pod nią podpiąć w przyszłości "pokrewne" towary. Oczywiście sprawa nie jest czarno-biała, bo i w off-line'ie i online są konsumenci, którzy wybierają sklep specjalistyczny vs. ogólny, bo liczą na wyższą jakość, lepszą obsługę etc. Ale znów - tak samo działa to w "realu" i w internecie.
-
Gość: shrew, *.armnet.torun.pl
2006/12/23 15:48:41
"książki biznesowe, książki językowe, książki dla kobiet... te branże nie mają jeszcze swoich liderów." Chyba trochę nie znasz branży :>
-
Gość: Piotr Lewandowski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/28 09:21:56
kck: "Amazon to marka mająca 10 lat, a to przecież bardzo krótko." 10 lat w internecie to wieczność...
-
kck
2006/12/28 13:44:33
Piotr Lewandowski: W internecie to wieczność, ale autorom książki chodziło o zestawienie marek internetowych z tymi tradycyjnymi.

Shrew: Oświeć mnie. :-) O ile w książkach biznesowych może być to Aragon.pl (pewnie dlatego też piszesz o tym ;-)), o tyle w dwóch pozostałych branżach trudno jest mi wskazać lidera.