|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Pasaże handlowe w portalach
Jak wiadomo wszem i wobec w Polsce można wyróżnić pięć portali - Onet.pl, WP.pl, Interia.pl, o2.pl i Gazeta.pl. W tym tekście przyglądam się bliżej, jak działają (lub też nie) na na nich pasaże handlowe.
Pierwsza sprawa, na polu pasaży handlowych póki co nie istnieją dwa portale - o2.pl i Gazeta.pl. Ci pierwsi, po krótkim epizodzie z 9sekund.pl, uruchamiają własną porównywarkę pod nazwą Radar.pl. Z kolei Gazeta.pl o ile pamiętam nigdy nie posiadała pasażu handlowego z prawdziwego zdarzenia, choć kooperowała z e-sklepami. Tak więc póki co w kontekście tych dwóch portali temat zakupów nie istnieje. Z kolei Interia.pl w swoim Bazzarze postawiła przede wszystkim na porównywanie cen we współpracy ze Skapiec.pl o czym miałem okazję już pisać. Jako powód tej decyzji Interia podawała większą nowoczesność i przydatność dla użytkowników takiego narzędzia. Sam dopatrywałem się cięcia kosztów, czy też dużej konkurencji ze strony większych portali. Jednak oprócz porównywarki Interia przygotowała niewielki pasaż, gdzie znajdują się m.in. pojedyncze sklepy - Opony.interia.pl, agito.interia.pl, ale też pasaż z bielizną (chyba najbardziej reprezentatywna dziedzina dla pasaży handlowych, nie tylko ze względu na modelki), gdzie znajduje się kilka sklepów z tej branży. Nie mniej jednak jeżeli nie prowadzimy sklepu z bielizną Interia nie jest raczej miejscem, gdzie można promować nasz sklep. Pozostaje Onet i Wirtualna Polska, które posiadają zdecydowanie bardziej rozbudowane działy zakupowe. Współpraca z tymi pasażami odbywała się zazwyczaj na podobnych zasadach: niewielka, stała opłata miesięczna za obecność w pasażu, do tego prowizja od sprzedaży ustalana zazwyczaj w zależności od branży. W obu pasażach można także wykupić pakiety reklamowe. Przykładowo Onet.pl umożliwia wybór wariantu, w którym pasaż nie potrąca prowizji od sprzedanego towaru, a sklep płaci kupując pakiety reklamowe. Jednak jak można przeczytać na stronach Onetu większość e-sklepów wybiera model mieszany, czyli prowizje wsparte pakietami reklamowymi. Warto czy nie? W przypadku integracji sklepu z pasażem portalowym zazwyczaj rodzi się pytanie czy to przyniesie konkretne zyski i okaże się rentowne. Większość sklepów, które promują się intensywnie poprzez pasaże portalowe rozgranicza tę formę promocji na dwa elementy: a) czystą sprzedaż, wygenerowaną bezpośrednio przez pasaż, b) działania wizerunkowe mające na celu kreowanie marki i umacnianie pozycji sklepu na rynku. Zapytałem jak obecność w pasażach oceniają dwa duże i znane sklepy o ugruntowanej pozycji na rynku - Intymna.pl i Militaria.pl. Odpowiedzi ich przedstawicieli nie zdziwiły mnie. - Obecność w pasażach traktujemy jako budowanie i umocnienie wizerunku firmy. Z naszej obserwacji wynika, iż ze względu na mnogość sklepów internetowych pakiet nie zadowala przewidzianej sprzedaży, jednakże jak wspomniałam na wstępie, wspomaga kreowanie marki. Zaletą pasaży jest ich popularność wśród naszej grupy docelowej. Wadami są wygórowana cena w stosunku do proponowanej w danym pakiecie oferty i sztampowe rozwiązania reklamowe - uważa Dagmara Malczewska-Grzelak, członek zarządu Intymna.pl. W podobnym tonie wypowiada się Maciej Ziemczonek odpowiedzialny za e-commerce Militaria.pl. - Pasaże handlowe są dla nas bardzo ważne. Ponieważ zależy nam teraz na jak najszerszym dotarciu do internauty, stawiamy przede wszystkim na wykorzystanie narzędzi na stronach głównych portali. Dzięki temu jesteśmy w stanie generować odpowiednia sprzedaż, a także działać wizerunkowo. W takich warunkach obecność w pasażach jest rentowna. Przy ocenie całości działań bierzemy pod uwagę fakt, iż taka "reklama" przekłada się również na sprzedaż w innych kanałach, w naszym przypadku to zamówienia telefoniczne oraz odwiedziny klientów w salonach firmowych - komentuje. Tak to wygląda w przypadku Militaria.pl i Intymna.pl - dużych sklepów, posiadających znaną markę. Co w przypadku, kiedy sklep dopiero pojawił się na rynku? Czy w takim przypadku elementy wizerunkowe odgrywają tak ważną rolę? - Uważam, że przy podejmowaniu decyzji odnośnie obecności w pasażu należy patrzeć przede wszystkim na sprzedaż, a nie na efekt wizerunkowy. Chodzi mi tu zwłaszcza o początkowy okres działania sklepu. Jeśli do tego wiemy jaki klient nasz odwiedza i jaki dochód jest nam w stanie wygenerować, w dłuższym okresie możemy ocenić, czy płacenie za prezentację naszych produktów w pasażu jest opłacalne - ocenia Maciej. Trudno się z nim nie zgodzić. Szersza obecność w pasażach handlowych jest niewątpliwie droga. Niewiele e-sklepów na starcie będzie na nią stać. Jeżeli dodatkowo nie przekuje się ona na sprzedaż, szybko okaże się, że pieniądze na promocję można było lepiej wykorzystać. Dlatego również uważam, że początkujące sklepy powinny raczej inwestować w promocję, która pozwoli sprawniej generować samą sprzedaż, a elementy wizerunkowe pozostawić na później. Nie oznacza to jednak, że mają omijać pasaże. Warunki współpracy są na tyle korzystne, że każdy sklep stać na obecność w pasażu. Jednak być obecnym w pasażu, a zaistnieć w nim to dwie różne sprawy. Na co zwracać uwagę? Jeśli zdecydujemy się na pasaż warto mieć na uwadze poprawne wdrożenie własnego sklepu. Jak można przeczytać w tym tekście niepoprawne wdrożenie sprawi, że użytkownicy korzystający z Internet Explorera np. w wersji 6 nie będą mogli dokonać zakupu za pośrednictwem pasażu. Jak sobie z tym poradzić przeczytać można pod wspomnianym adresem. Co ciekawe, jak wspominał autor tego tekstu zainteresowanie tym problemem ze strony samych pasaży było niewielkie. A to przecież stracone pieniądze nie tylko dla właścicieli e-sklepów, ale także dla samych pasaży, które przecież zarabiają m.in. na prowizji od sprzedaży. Dlaczego piszę o pasażach teraz? Planowałem ten tekst od dłuższego czasu. Napisałem go teraz, bo nadarzyła się bardzo dobra okazja do tego, aby każdy sklep sprawdził na własnej skórze co może zaoferować mu pasaż. Wygląda na to, że oba czołowe portale przebudowują swoją ofertę. Najpierw Onet poinformował o nowym modelu współpracy, który sprowadza się do tego, że nie ma stałej opłaty minimalnej dla sklepów, która wynosiła 80 zł. Wciąż pozostają jednak opłaty prowizyjne. Z kolei Wirtualna Polska przygotowała jeszcze lepszą promocję. Każdy sklep, który zapisze się do końca września do pasażu WP zapłaci tylko i wyłącznie złotówkę za miesięczną obecność. Nie poniesie żadnych prowizji z tytułu zrealizowanych transakcji za pośrednictwem portalu i dostanie 100 zł na wykorzystanie w wyszukiwarce Wirtualnej Polski. Promocja trwa 3 miesiące, więcej można o niej przeczytać przeczytać na stronach WP lub też w oficjalnej notce prasowej. Jak poinformowano mnie w WP uczestnictwo w promocji jest całkowicie niezobowiązujące. A zatem każdy sklep po trzech miesiącach będzie mógł zdecydować czy pasaż jest dla niego korzystny i po zakończeniu promocji podjąć decyzję co dalej. wtorek, 28 sierpnia 2007, kck
TrackBack
Komentarze
Gość: maciej_bialek, wroclaw.airbites.net
2007/08/28 20:14:41
wlasnie sie podlaczam do pasazu wp rowniez w celach bardziej wizerunkowych niz sprzedazowych, ale wyjdzie w praniu w jaki sposob to sie przyjmie w moim przypadku gps24.pl
2007/08/29 15:08:26
Doświadczenia i dobre strategie marketingowe to wiedza tajemna, którą zdobywa się bardzo wysokim kosztem. Pewna firma PRowa obsługująca duży sklep w platformie pasaz.onet.pl zdradziła mi, że wykupując nawet najdroższe pakiety (boksy na stronie głównej portalu) nie generowały sprzedaży pokrywającej tak wielki wydatek (grubo ponad 10 tys zl miesiecznie). Wierze przedstawicielom intymna.pl, ktorzy traktuja pasaze jako elementu promocji marki - wygenerowana sprzedaz troche zwraca koszta takiej tych dzialan ale nie nalezy tego traktowac jako inwestycji ktora sie bedzie zwracac natychmiast.
W onecie mielismy kiedys sklep turystyczny bez zadnych pakietow promocyjnych, przez okolo 3 miesiace - wygenerowana sprzedaz: 0 zł. W tym samym czasie z wejsc z wyszukiwarek sklepik generowal obroty > 10 000 zl. Pozdrawiam Tomek Jaromin Matterhorn 2007/08/29 17:58:00
Jedna uwaga Wojtku - zgodnie z moim stanem wiedzy, pasaże zarabiają na stałej opłacie a nie prowizji od sprzedaży.
Gdyby zarabiały na prowizji od sprzedaży, w ich interesie stałoby nie tylko informowanie o problemach ale także dobieranie sklepów o odpowiednio silnej marce i sprzedaży. 2007/08/29 17:59:24
No i takie dopowiedzenie przedpiszcom - pasaże nie generowały odpowiedniego zwrotu bo pewnie połowa transakcji kończyła się fiaskiem :)
2007/08/29 18:03:42
Pasaż Onetu działa na zasadach prowizyjnych: pasaz.onet.pl/wspolpraca/faq.html#277926 ((zobacz pkt. 5 i 14).
Gość: Pokemon, 213.158.197.8*
2007/08/30 11:59:30
Sprzedaje w obu pasażach i jest podobnie.
Oba serwisy są nastawione na reklamę od sklepów - płaci się za określone narzędzia reklamowe i co ciekawe - w onecie te najdroższe są już nie do kupienia. Wszystko sprzedane. Więc dla portalu wszystko działa. Ze strony sklepu to już względnie. Porównywarki jako serwisy młodsze oferują więcej sklepowi. Pasaże są dość "starymi" rozwiązaniami na rynku. Ostatnie promocje pasaży to ukłon zdecydowanie w kierunku małych sklepów. Co to da to zobaczymy. Generalnie nie ma praktycznie na rynku czegoś wartościowego na rynku za darmo. A już o ruchach ciąg dalszy to wiem z dobrze poinformowanego źródła że onet planuje duże zmiany we współpracy ze sklepami. I z zakresu jaki znam brzmi to bardzo ciekawie.
Gość: Michał Nowak Onet, asq82.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/30 18:21:02
Witam
Jako, że Onet został tutaj wymieniony czuję się w obowiązku coś niecoś napisać. Trzeba rozdzielić wyraźnie dwie kwestie, a mianowicie obecność w pasażu handlowym, a drugie reklamowanie się w pasażu lub też narzędziach jakie oferuje portal. Pierwsze to obecność: Generyczna obecność w OnetPasaż od kilku tygodni jest rozliczana tylko wg prowizji jaką wygeneruje sklep - czyli efektywnie za sprzedaż jaką uzyska sklep poprzez Onet. I ciężko tutaj oczekiwać, że pasaż będzie oferował całkowicie bezpłatną obecność, zresztą jak wszystkie inne serwisy pracujące na rzecz sklepów w których zawsze pojawia się element wynagrodzenia za efekt. Druga sprawa to reklama: Reklama jest oczywiście płatna i zawiera się w ogólnodostępnych pakietach reklamowych - gdzie sklep ma wyraźnie zdefiniowane narzędzia z których korzysta. Te najdroższe związane ze stroną główną onet.pl "muszą" być drogie i choćby ze względu na ilość narzędzi reklamowych dostępnych ponieważ cenę generalnie kształtuje prawo podaży i popytu. Pytanie czy taka reklama na stronie głównej Onetu jest w stanie pokryć jej koszt? Odpowiedź brzmi: bezpośrednio nie. taka aktywność ma zdefiniowane inne cele i w zasadzie jestem przekonany, że je realizuje.
Gość: xpl, 088156059183.osd.vectranet.pl
2007/09/06 11:08:50
Tiaaaa, a radar.pl "oczywiście" nie odpisuje na e-maile. Pasaż testowy onetu przeważnie nie działa, ogólnie wesoło jest...
Gość: , public-gprs80986.centertel.pl
2008/12/08 20:27:39
szkoda tylko ze swistaka nie rozkrecono porzadnie ,oplat brak tylko ze gosci malo
w porownaniu z allegro to szok.produkt ten sam a za allegro sporo place jak sprzedam duzo |