Blog > Komentarze do wpisu
Sposób na program partnerski
Często zapominaną formą promocji w sklepach internetowych są programy partnerskie. Nie jest to może zbyt atrakcyjny temat dla właścicieli e-sklepów z paru względów: dobry program partnerski buduje się długo i żmudnie, trzeba włożyć w to masę pracy, a efektów może nie być. Dlatego też większość sklepów swoje programy partnerskie uruchamia jako swego rodzaju dodatek i nie przykłada do nich zbyt dużej uwagi. Można jednak wymienić kilka sklepów internetowych w Polsce, które mają dobrze prosperujące programy partnerskie - np. biżuteria w Wec.com.pl, książki w Aragon.pl, czy gry w Rebel.pl. W tym tekście chciałbym zaprezentować ciekawą ideę na to, w jaki sposób można zwiększać efektywność partnerów.

Jak wiecie, przeciętny program partnerski działa mniej więcej tak:

1) Partner promuje jakiś sklep w swoim serwisie www, bazie mailingowej czy wśród znajomych.
2) W materiałach promocyjnych podrzuca link, dzięki któremu sklep wie, że dane zamówienie spłynęło od tego partnera.
3) Użytkownikowi po wejściu do sklepu z takiego linku przyznawany jest plik cookie, który "łączy" go z danym partnerem.
4) Partner pobiera prowizję, która zależy od ustaleń sklepu z partnerem.

Podstawowy problem z rozwiązaniem tego typu polega na tym, że użytkownik musi przenieść się z danego serwisu (często jakiegoś poważanego serwisu tematycznego) do sklepu, z którym partner współpracuje. Wbrew pozorom to dość duże utrudnienie. Odwiedzający może nie mieć zaufania do sklepu, być zdziwiony nagłym przejściem do sklepu etc.

Ciekawą alternatywą jest umożliwienie odwiedzającym dokonanie zakupu bezpośrednio na stronie partnera. Można to zrobić na różne sposoby:

1) Jako iframe np. http://www.jubiler.a4t.pl/ w ramach programu partnerskiego Wec.com.pl. Znajdujemy się pod adresem macierzystego serwisu, możemy stworzyć dodatkową subdomenę.

2) Sklep + doklejka serwisu. Takim przykładem może być http://perfumeria.gazeta.pl/ w ramach programu partnerskiego sklepu Pedet.pl. Użytkownik nie traci kontaktu z serwisem partnerskim, ale pozostał mu tylko nagłówek.

3) Serwis partnerski, do którego doklejamy sklep. Cały czas znajdujemy się w danym serwisie, gdzie możemy dodać produkt do koszyka i przejść cały proces zamówienia. Innymi słowy, gdzie możemy zamówić towar.

Nie trudno domyślić się, że tak naprawdę tylko trzecie rozwiązanie rozwiązuje problem przejścia użytkownika z serwisu partnerskiego do sklepu. Przykładem takiego rozwiązania w Polsce mogą być sklepy takie jak wspomniany Aragon.pl, Mentis.pl czy wydawnictwo e-booków Escapemagazine.pl. Partner dostaje prosty sklep, który może wdrożyć w ramach swojego serwisu i umożliwić swoim odwiedzającym dokonanie zakupu bezpośrednio w tym serwisie.

- Partner stawia sklep, a my zajmujemy się realizacją zamówień, obsługą klienta itp. Od pół roku działa to w Mentis.pl i Aragon.pl, a od miesiąca w moim EscapeMagazine.pl - pisała Patrycja Kierzkowska, właścicielka Escape Magazine.

W oparciu o to rozwiązanie można posiadać własną księgarnię internetową, w której nie trzeba zajmować się realizacją zamówień, a czasem także obsługą klienta. Taką księgarnią jest np. Biznesowe.com.pl. Z kolei pod tym adresem można sprawdzić przykład jak to działa w obrębie serwisu partnerskiego.

To o czym piszę jest z dobrym skutkiem wdrożone w Amazon.com. W obrębie programu partnerskiego Amazon znajduje się wiele całkiem sporych, tematycznych serwisów internetowych takich jak np. Movies.com, gdzie odwiedzający po przeczytaniu jakiejś recenzji może dokonać zakupu (w obrębie serwisu rzecz jasna) wykorzystując nazwę użytkownika i hasło z Amazon.com.

Przy tego typu rozwiązaniach zawsze pojawiają się pytania w stylu "kto ma odpowiadać na pytania klientów" lub "co jeśli klient zapyta mnie dlaczego jego produkt jeszcze nie dotarł".

- Przy składaniu zamówienia na stronie Partnera jest informacja o firmie, która realizuje zamówienia. Jak klient zamówi, to dostaje maila od firmy, a nie od Partnera. Więc zwykle jak ma problem, to pisze tam, skąd ten mail przyszedł, bo w nim jest informacja co zamówił, numer konta, dane firmy. Robi po prostu "odpowiedz" i pyta o zamówienie. Jeśli klient napisze do Partnera (co też się zdarza), to Partner przesyła tego maila do firmy. Jeśli chodzi o pytania przedzakupowe, to zauważyłam, że niektórzy zamieszczają dane adresowe swoje, a inni firmy. I wtedy pytania trafiają stosownie do tego, co Partner zamieścił na stronie - odpowiada Patrycja.

Myślę, że przygotowując własny program partnerski warto przemyśleć takie rozwiązanie. Warto jednak odnotować, że nie we wszystkich branża może mieć to sens. Co o nim myślicie?

Zobacz więcej:

- Jak założyć sklep internetowy i o nic się nie martwić?.

wtorek, 25 września 2007, kck

Polecane wpisy

  • Darmowa wysyłka

    Jak powszechnie wiadomo ostatni kwartał roku to dla sklepów internetowy najgorętszy okres. Ma on także największe odzwierciedlenie w sprzedaży i zyskach, dlateg

  • Marketing wirusowy - Otwieramy.pl

    Zawsze bardzo chętnie czytam różnego rodzaju case studies dotyczące marketingu wirusowego. Niedawno o tej formie promocji było głośno m.in. ze względu na Otwier

  • No More Landing Pages!

    Wczoraj pisałem o landing pages . W świetle tych faktów tytuł dzisiejszej notki może brzmieć dziwnie. ;-) Jednak tak nazwano protest, za którym stoi amerykańska

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ktos, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/27 12:06:01
Jak sie ma sprawa poufnosci danych itd (bo przeciez w tym momencie o moich danych dowiaduje sie partner i sklep)?

Ja teoretycznie zamawiajac na stronie A moglbym poczuc sie oszukany, ze sklep B realizuje moje zamowienie. Wiadomo jak malo ludzi czyta regulaminy itp.
-
kck
2007/09/27 12:22:17
Najlepiej, aby wypowiedziala sie np. Patrycja. W kazdym razie partner wcale tych danych nie musi widziec i moim zdaniem byloby to niepozadane (mam na mysli dane osobowe).

Z kolei co do tego, kto realizuje zamowienie, to wystarczy zwykla informacja. Np. Movies.com informuje, ze zamowienia realizuje Amazon.
-
Gość: shrew, *.armnet.torun.pl
2007/09/27 12:22:37
Partner nie dowiaduje się o Twoich danych. To, co wpiszesz w formularz trafia bezpośrednio do firmy, a nie do Partnera.

Co do poczucia się oszukanym. Od kwietnia mam dwa "SOAPowe" sklepy i jeszcze nikt nie zgłaszał tego typu zażaleń. Poza tym pod formularze zamówień jest napisane kto realizuje zamówienia. Inną sprawą jest, czy ktoś to czyta ;)
-
Gość: shrew, *.armnet.torun.pl
2007/09/27 12:29:03
I jeszcze co do danych.

Partner w swoim panelu ma do dyspozycji informacje dotyczące zamówień, któe były złożone z jego polecenia (w sklepie lub przez link partnerski): "w realizacji", "anulowane", "stan konta" (zrealizowane zamówienia).

I tam jest jedyna informacja, jaką uzyskuje na temat klienta. Informacje są następujące:
a) data,
b) godzina,
c) zamówienie
(nr zamówienia, towar, ilość, cena, sposób wysyłki)
d) prowizja, jaka będzie naliczona
-
Gość: maciej_bialek_gps24, *.171.19.147.crowley.pl
2007/09/27 19:13:41
Jest jeszcze 4 rodzaj programu partnerskiego np. oparty o xml. My zrobilismy tak, ze kazdy moze zalozyc wlasny sklep korzystajac z naszego xmla. Moze wiec go zrobic w swoim wlasnym css i promowac jako swoja marke, a logistyka oczywiscie spoczywa na nas.
-
Gość: shrew, *.armnet.torun.pl
2007/09/28 11:17:25
Tak, XML jest znanym rozwiązaniem, sami też to mamy, ale:

a) Partner musi mieć skrypt, który interpretuje XML, a tego "w zestawie" nie dostaje. Niewiele osób korzystało u nas z tego, bo po prostu nie wiedzą jak. W chwili obecnej przy API kopiują pliki i nie wdają się w techniczne sprawy.

b) W XMLach nie robi się zamawiania na stronie Partnera, więc klient jest przenoszony po linku na stronę firmy, czyli właściwie wszystko jest po staremu.
-
2007/10/01 12:47:21
a czy sa jakies % dane na temat tego ile w danej dziedzinie zamowien splywa do sklepu w takich wlasnie programach partnerskich ?

zdaje sobie sprawe , ze jest bardzo trudno obiektywnie oszacowac skutecznosc pp w takiej wersji jak opisywane w artykule, ze wzgledu na roznice w specyfice branzy, serwisu , ktory zostaje partnerem sklepu, ale imho zadanie pytania o efektywnosc jest konieczne. bo dopiero dane potwierdzajace, ze dzieki takiemu systemowi ilosc zamowien wzrasta powiedza nam , ze warto takie programy tworzyc.
-
kck
2007/10/01 13:08:18
Ocellaris: znam przykłady sklepów, gdzie 40% obrotu jest generowane przez program partnerski.
-
2007/10/01 21:01:12
taki pp jak ten opisywany w artykule?
-
kck
2007/10/01 23:27:33
Który konkretnie niestety nie mogę napisać. W każdym razie ja widzę taką zasadę "jeżeli mocno pracujesz na rozwojem własnego PP w końcu zacznie przynosić to efekty".
-
2007/10/02 20:09:49
no tak, ale artykul nie jest o tej zasadzie, tylko o konkretnej odmianie programow partnerskich. stad moje pytanie, jakie te pp polaczone z serwisami tematycznymi daja faktycznie rezultaty?

nie mozesz napisac ? dlaczego ?