|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Kwestia Allegro [aktualizacja]
Raport "Struktura sprzedaży na Allegro.pl" napisany przez Michała Klara z pewnością daje do myślenia. Jako, że Allegro to ponad połowa polskiego e-commerce warto przyjrzeć się tym liczbom, bo na ich podstawie można prorokować dalsze wydarzenia na rynku e-handlu w Polsce.
Allegro powstało jako serwis aukcyjny, gdzie każdy chętny może sprzedać np. zalegającą mu na półce książkę. Sprzedać miał ją za jak najwyższą cenę w drodze licytacji pomiędzy wszystkimi chętnymi. Taka jest generalna idea serwisu aukcyjnego. Jednak tak nie jest już od dawna. Allegro to w tej chwili: a) miejsce, gdzie 82,3% produktów jest sprzedanych poprzez opcję Kup Teraz, czyli po stałej cenie, tak jak w zwykłym e-sklepie, b) miejsce, gdzie 79,1% łącznej sprzedaży jest generowana poprzez opcję Kup Teraz, c) miejsce, gdzie 73,1% sprzedanych produktów jest nowych (nieużywanych). Co więcej, liczby te z roku na rok rosną. W 2005 roku stosunek aukcji typu Kup Teraz do aukcji z licytacją wynosił prawie 50-50. Dzisiaj, jak już napisałem, stosunek wynosi niespełna 80-20. Jaki wniosek można wysnuć? Allegro można uznać za platformę, gdzie sprzedają ludzie żyjący z e-handlu lub ci, którzy mają do tego aspiracje. Jest to twór, który zrzesza wiele nieformalnych e-sklepów o trudno rozpoznawalnej marce. To z kolei rodzi kolejne pytania. Fakty są takie, że na rynkach znacznie bardziej rozwiniętych niż Polska aukcje internetowe stanowią tylko około 20% łącznej sprzedaży w handlu internetowym. Reszta przypada na e-sklepy i inne serwisy związane z e-commerce. Biorąc pod uwagę, że nasz rynek prędzej czy później upodobni się do tych bardziej rozwiniętych można spróbować przewidywać co stanie się na przestrzeni kilku najbliższych lat. Po ruchach QXL Holding, grupy, do której należy m.in. Allegro, widać, że te dane dają im do myślenia. Na początku tego roku ogłoszono przejęcie czołowej polskiej porównywarki cen - Ceneo.pl. Pod koniec czerwca z kolei przejęto platformę e-sklepów Istore.pl. Na temat tej drugiej transakcji nie wiadomo póki co zbyt wiele. Być może będzie to odpowiednik Ebay Stores, czyli rozwiązanie, które w lepszy sposób wyeksponuje markę danego sprzedawcy, a sprzedawca będzie uiszczał stałe opłaty miesięczne. Ze szczątkowych informacji, jakie udało mi się znaleźć (biuro prasowe Allegro milczy) można przewidywać, że może być to rozwiązanie, które pozwoli sprzedawcom taniej zaoferować dużą liczbę produktów. Aktualnie dla wielu nie jest to opłacalne z powodu kosztów wystawienia aukcji. Póki co Allegro zdecydowało się na prezentację ofert z porównywarki Ceneo na stronach podkategorii takich jak telewizory, czy mp3. Choć jest to duży ukłon w stronę kupujących (większy wybór towarów), sprzedawcy są oczywiście niezadowoleni. Trudno się dziwić - płacą dodatkowe pieniądze, aby lepiej wyeksponować swoje aukcje, podczas gdy Allegro w bardziej zauważalnym miejscu odsyła do Ceneo. Nad dalszym losem Allegro zastanawia się na swoim blogu Konrad, który prorokuje marginalizację aukcji na rzecz e-sklepów lub powrót Allegro do korzeni (serwisu aukcyjnego). Z kolei Rafał Agnieszczak, założyciel konkurencyjnego serwisu aukcyjnego, Swistak.pl w komentarzu do tej notki przekonuje, że serwisy aukcyjne czeka przeobrażenie i nie powinny one tracić rynku na rzecz typowych e-sklepów. Najprawdopodobniej te przeobrażenia w przypadku Allegro niedługo nastąpią. Zresztą nie tylko w przypadku Allegro, zmiany na Swistak.pl też zostały już zapowiedziane. To na czym moim zdaniem najbardziej powinno zależeć w tej chwili serwisowi takiemu jak Allegro to przekonanie swoich dużych sprzedawców do tego, żeby nadal byli związani z tym serwisem i nie szli "na swoje" zakładając własne e-sklepy. W chwili, kiedy publikuję ten artykuł swoją oficjalną premierę ma serwis E-commerce.onet.pl, który umożliwia uruchomienie własnego sklepu na... platformie IStore.pl. :-) Wygląda na to, że tak czy siak zarobi QXL. W obu przypadkach chodzi o niewielkich (pod względem obrotów) sprzedawców, którzy mogą nie mieć na tyle siły przebicia, aby stworzyć dobrze prosperujący sklep internetowy. Generalnie temat jest znakomitym kąskiem do dyskusji, co widać chociażby po komentarzach pod tym tekstem. Dajcie znać co o tym myślicie? Aktualizacja: Dostałem maila z cytatem ze Spotkania Allegro, w jaki sposób Allegro planuje rozwijać sklepy internetowe w swoim serwisie. Wyglądać miałoby to tak: "Sklepy Allegro" dla sprzedających w branżach, gdzie nie wszystkie towary są "szybkozbywalne", a wiele musi czekać na klienta. Przykłady: muzyka na płytach CD, filmy DVD, książki. Obecnie mniej popularnych produktów często nie opłaca się wystawiać na Allegro - koszty są zbyt wysokie. Model cenowy Sklepu zakłada tymczasem, że taki towar jest wystawiany za darmo (lub prawie za darmo), Sprzedający ponosi koszt utrzymania (abonament) i płaci dopiero, gdy towar się sprzeda (prowizja). Jednocześnie towar nie jest widoczny w kategoriach ani w zwykłej Wyszukiwarce - w znacznym stopniu to sam Sprzedający musi zadbać o to, by sprowadzić Kupujących do swojego Sklepu. Opłaty dotyczących sklepów allegro - 25 zł mc, niższe opłaty za wystawienie, wyższe prowizje od sprzedaży dla "sklepów", czas trwania oferty sklepów do maksymalnie 30 dni. poniedziałek, 22 października 2007, kck
TrackBack
Komentarze
Gość: marek, aake226.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/23 11:44:28
Nie wiem kto zadecydował, że to akurat istore zostało wybrane do kupienia i budowania tych sklepów. Sama platforma jest bardzo słaba. Panel administracyjny nieprzyjazny, kod mało przyjazny dla wyszukiwarek i wygląda - sami widzicie, jak wygląda.
Nie - nie jestem z konkurencji - mam (nie)przyjemność pozycjonować 2 takie sklepy i wiem dokładnie o czym mówię. Jako przykład kwiatka mogę podać sposób wyboru 10 produktów do promowania. Jak zrobiłby to zwykły webmaster? Lista wielokrotnego wyboru i zaznaczamy 10 pól. Jak zrobiło to istore? 10 list, w których ładują się wszystkie produkty. Wielkość htmla zwracanego przez serwer prawie 2mb. Jest tego więcej...
Gość: , 213.158.197.8*
2007/10/23 13:32:22
Dlaczego istore.pl? odpowiedź jest banalnie prosta, to jedyne rozwiązanie na rynku jakie da się rozwinąć do takiego poziomu jak należy. Pewnie jest kwestią czasu, że funkcjonalność i możliwości mocno się rozwiną.
Gość: ae, host-89-228-230-85.kalisz.mm.pl
2007/10/23 16:18:05
właśnie chciałem Ci podrzucić informacje o
e-commerce.onet.pl/ ale troszkę się spóźniłem. Jestem ciekawy ile uda im się pozyskać klientów. |
Zakładam kierunek "pączkowania" czyli np oferowania sklepów internetowych w swojej domenie (np www.telefony.allegro.pl czy istore.pl). Z resztą QXL na ostatnim Spotkaniu Allegro już pokazywał rozwiązanie 'sklepowe' bez opłaty za wystawienie przedmiotu, ale za to z większą prowizją (chyba min 4,5%).
Tak czy inaczej do obecnej pozycji dochodzili 7 lat to widoczna/znacząca zmiana wizerunku/charakteru serwisu nie nastąpi moim zdaniem szybciej niż w ciągu 3. lat