|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Odbiór w sklepie internetowym na przykładzie Doz.pl
Dwa miesiące temu szukałem jakiś leków przez internet. Korzystałem z Google, który najszybciej przekierował mnie do apteki Dbam O Zdrowie. Nie zastanawiając się długo dodałem do koszyka trzy produkty i chciałem finalizować transakcję. Spodziewałem się typowego procesu zamówienia, gdy tymczasem wyświetlił mi się komunikat:
![]() [Link do grafiki: http://ecommerce.blox.pl/resource/doz.jpg] Co ciekawe, Doz.pl dla wszystkich produktów (nie tylko leków) stosuje podobny sposób realizacji zamówienia. Zamawiane produkty można odebrać w tradycyjnych aptekach. Żadne z produktów nie są wysyłane pocztą czy firmą kurierską. Nie ważne czy zamawiasz lek, czy chusteczki do nosa. Zacząłem zastanawiać się, czy w coś zmieniło się w prawie. Z pomocą przyszedł mi Przemek Sajewski, właściciel Aquavitae.com.pl (aptece poświęciłem kiedyś tekst), według którego w polskim prawodawstwie nie zaszły żadne zmiany dotyczące aptek i sprzedaży internetowej. Po prostu apteki takie jak np. Dom Zdrowia sprzedają leki stosując zabieg polegający na tym, że osoba zamawiająca leki upoważnia kuriera do dostarczenia ich zamawiającemu. Jakiś czas temu lubelski sąd wydał orzeczenie, że jeśli wydanie leku osobie zamawiającej odbywa się poza apteką to jest to sprzedaż wysyłkowa. A w Polsce sprzedaż wysyłkowa leków na receptę jest zakazana. No i tu pojawił się problem dla tzw. "aptek internetowych". Doz.pl stara się go rozwiązać wykorzystując własne punkty stacjonarne rozsiane po całej Polsce. Firma na tej stronie chwali się liczbą 1792 posiadanych aptek, co daje w zasadzie pełne pokrycie w całej Polsce. Leki dostarczane są zatem przez hurtownie. Działa to na tej samej zasadzie, kiedy udajemy się do apteki chcąc kupić coś, czego w danym momencie nie ma. Wtedy w większości przypadków apteka sprowadza dla nas produkty i w ciągu kilkudziesięciu godzin możemy je odebrać. Dlaczego Doz.pl wszystkie produkty (nie tylko leki) dostarcza w ten właśnie sposób? Podejrzewam, że głównym powodem jest to, że tak jest im po prostu łatwiej. Wystarczy wyobrazić sobie chaos jaki wdarłby się, gdyby na 5 zamówionych produktów np. 3 były dostarczone kurierem, a pozostałe 2 do odbioru w aptece. W przypadku realizacji zamówienia przez Doz.pl nie obyło się bez kilku mankamentów: 1. Nie dostałem maila z potwierdzeniem, że zamówione przeze mnie leki są już fizycznie w aptece, którą wybrałem. Jedyną informacją był mail zaraz po złożeniu zamówienia, gdzie można przeczytać "Czas dostawy do apteki jest różny ale powinien się zamknąć w 24 godzinach (dla dni roboczych) i jest uzależnione od regionu Polski.". Wolałem nie ryzykować i aptekę odwiedziłem dopiero po ok. 48h, a wystarczyła przecież krótka informacja mailem. 2. Zamówione przeze mnie leki nie były w żaden sposób skojarzone ze mną (np. z moim nazwiskiem czy numerem zamówienia). Musiałem wymienić w aptece produkty, które zamówiłem, co nie było dla mnie takie proste (ach te nazwy leków ;-)). Produkty leżały luzem gdzieś na zapleczu. 3. Płatność tylko w aptece. Podejrzewam, że inne formy płatności jak np. płatność kartą kredytową podczas zamawiania wprowadziłyby zdecydowanie za dużo problemów biorąc pod uwagę to, że zamówienia nie są aktualnie kojarzone z klientem. 4. Ciekawe czy ktoś skontaktowałby się ze mną, gdybym nie zgłosił się po odbiór. Jeśli tak to kto? Pani w aptece, która nie ma pojęcia kto to zamówił ("coś przyszło wczoraj z hurtowni"), czy sklep, który co prawda ma mój numer telefonu i e-mail, ale nie ma pojęcia, czy zamówienie odebrałem. Kolejną sporną kwestią (sporo ich w świecie e-aptek) jest to, że jak napisał mi Przemek prawo farmaceutyczne wyraźnie definiuje, że sprawy związane z zamawianiem leków przez internet mogą odbywać się tylko w jednej wyznaczonej aptece. W przypadku DOZ jest to hurtownia, co może budzić kontrowersje. Jak zwykle chętnie usłyszę Waszą opinię. :-) Czytaj więcej: - Jak zorganizować odbiór w sklepie, czyli trochę o modelu "click and mortar", - Zakupy w sieci, odbiór w sklepie tradycyjnym. poniedziałek, 22 czerwca 2009, kck
TrackBack
Komentarze
Gość: dr.no, apn-77-112-19-89.dynamic.gprs.plus.pl
2009/06/23 09:33:57
Wystarczy przy zamówieniu wpisać imię i nazwisko osoby odbierającej i później posłużyć tym kluczem przy odbiorze zamówienia bądź przy telefonicznym potwierdzeniu że leki dotarły . Dziwne ze leżały luzem , moje zamówienia są zawsze spakowane w jedno opakowanie z numerem przesyłki 2009/06/23 10:43:36
@Łukasz Internetowa2.pl - W przypadku DOZ z tego co wiem ich strategia cenowa jest taka sama dla aptek tradycyjnych i sklepu internetowego, ale poczekajmy może aż wypowie się ktoś bardziej w temacie.
@dr.no - To może ja tak nieszczęśliwie trafiłem tylko?
Gość: WennaS, 81.168.254.1*
2009/06/23 10:52:08
Moje doświadczenia z Apteką Internetową DOZ są wprost inne - otrzymuję potwierdzenie złożenia zamówienia na adres e-mailowy, po skompletowaniu zamówienia w aptece otrzymuję telefon z apteki z zaproszeniem po odbiór zamówionych produktów, nie mam problemów z płaceniem za zakupione towary kartą kredytową na miejscu podczas odbioru. Zakupione produkty są tańsze niż gdybym na miejscu w aptece składała zamówienie.
Gość: Woyti, chello087207233144.chello.pl
2009/06/23 23:49:47
moje doświadczenia z doz.pl są następujące:
kilka razy zamawiałem leki na receptę i ich cena była niższa o jakieś 15 % od standardowej ceny detalicznej - spytałem się najpierw w aptece o cenę leku. byl drogi wiec zamówiłem go internetowo no i wyszło taniej (tak samo robiłem przy zakupie drobnego AGD w sklepie EURO RTV AGD). faktycznie nie dostałem żadnej informacji zwrotnej i do apteki poszedłem po tygoniu - wcześniej zadzwoniłem by dowiedzieć się czy te leki w ogóle dotarły. innym razem do mnie zadzwoniono z informacja że leki już na mnie czekaja. czyli tutaj nie ma reguły i podejście do klienta zależy od apteki. tak więc powiadamianie kleitnów o dostawie nie jest rozwiązane systemowo. Z moich obserwacji wynika że leki na receptę faktycznie taniej wychodzą w DOZ w sprzedaży internetowej. w przypadku innych produktow typu witaminy, paraleki już tak nie jest.
Gość: anonim, abbn227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/26 01:38:16
Małe sprostowanie - dom zdrowia nie wysyła leków na receptę, na dzień dzisiejszy można je tylko u nich kupić w aptece stacjonarnej - efekt przegranych procesów. Ja osobiście nie jestem przekonany do modelu doz.pl, myślę, że dużo zależy od apteki w której będzie odbierany towar, dlatego opinie są tak różne.
Niestety prawo farmaceutyczne wymaga wielu korekt, zarówno odnośnie aptek internetowych jak i tych stacjonarnych. Naciąganie nfz to niestety codzienność w aptekach pozdrawiam |
Jak rozumiem, leki w Internecie powinny być tańsze od tych z apteki, bo inaczej nie byłoby powodu, żebym kupował w Internecie (no, może poza dostępnością).
Jeśli są tańsze, to zachodzi dziwna sytuacja - idę do apteki odebrać jakiś lek, Vibovit powiedzmy, i płacę za niego 10zł. Klient za mną zamawia to samo, i płaci 12zł. Przecież to się wcześniej czy później rozejdzie, że ci "internetowi" płacą mniej. "Nieinternetowi" zaczną kombinować - "Pani Basiu, pani mi sprzeda tak jak z Internetu, co...". Firma strzela sobie w kolano?